czwartek, 25 września 2014

china glaze Petal to the metal



Zakupiłam jakiś czas temu dwa lakiery z China Glaze.
Pomimo, że są kompletnymi przeciwieństwami, 
podobają mi się i chyba nie będą moimi ostatnimi nabytkami z tej marki.




Dziś zacznę od bardziej kłopotliwego lakieru,
kłopotliwego pod względem aplikacji, ale o tym za troszkę niżej.




Bardzo podobają mi się buteleczki China Glaze :)
są duże (aż 14 ml produktu), mają ciekawy kształt i miło brzęczą szkłem.
Nakrętka jest z szorstkiego plastiku, wygodnie leży w dłoni.
Pędzelek jest dość długi i cienki...




...co niestety utrudnia aplikację tego lakieru.
Jego konsystencja jest dość gęsta i tworzy smugi :(
Krycie jest raczej słabe, ponieważ osiągam je po trzech warstwach emalii,
3 warstwa musi być gruba i wprawnie nałożona w celu zachowania gładkiego wykończenia.




Kolor może wydawać się pudrowym różem, ale ma w sobie wyrazistość :)
Faktura lakieru po wyschnięciu jest dość ciekawa.
Na pewno nie jest to szkliste wykończenie!
Powiedziałabym, że lekki kremowy mat.
LAKIER ŚWIECI W ŚWIETLE UV! :D




Lakier sprawia trochę trudności. ale jest na tyle oryginalny  mojej kolekcji, że będę do niego wracała.
Może nie nadaje się na co dzień, ponieważ 3 warstwy oznaczają odgniotki i zmniejszają trwałość, 
ale z opcją UV będzie hitem na imprezach w starym stylu ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz